wtorek, 15 listopada 2011

2Pac - Do For Love tłumaczenie

Przykręć gałę na maksa

Hej - gościu

Do ciebie mówię - naiwniaku w temacie miłości,

mam rację?

Co nie ...


Powinienem to dostrzec

Już od samego początku sprawiałaś kłopoty

gdy dawałaś mi tyle pożytecznych nauk.

Jak postępować ze złamanymi sercami,

jest tak wiele pytań.

Kiedy wszystko się zaczęło,

pasowaliśmy do siebie jak ulał, możliwe że mieliśmy drobne kłopoty,

ale pracowaliśmy nad tym i teraz

dowody biją po oczach - chcę powiedzieć

ale nie mogę się powstrzymać i muszę odejść -

to jedyne wyjście

po prostu weź mnie za rękę i zrozum,

jeśli możesz to pojąć

nie miałem w planach być takim człowiekiem,

to nie byłem ja

ale teraz poszukuję zaangażowania

w ramionach kogokolwiek

chcę ochronić się przed krzywdą,

nie bądź zatrwożona.

Twoja postawa była właśnie tą przyczyną,

przy tobie byłem zestresowany

wystarczyło tylko otworzyć drzwi

i zasypywałaś mnie serią zazdrosnych pytań

w stylu - "gdzie byłeś" -

zabijasz mnie tą swoją zazdrością

Teraz moją ambicją jest się oswobodzić

Nie mogę oddychać, bo gdy tylko się oddalę,

coś wciąga mnie jak w pułapkę

Słyszę jak wołasz bym wrócił,

jestem miłosnym cieniasem

to prawda - miłosnym amatorem


REFREN (POWTÓRZ 2 RAZY)


Czego zwykle nie zrobisz

i tak dokonasz dla miłości

Próbowałaś wszystkiego, ale nie poddajesz się


Właśnie kiedy pomyślałem, że udało mi się

od ciebie uwolnić i poczułem się szczęśliwy

próbujesz złapać mnie na haczyk mówiąc,

że jesteś w ciąży i domyślasz się kto jest ojcem.

Nie chcę się oszukiwać,

ale w takim wypadku - cóż mogę począć.

Więc jestem z powrotem składając ci obietnice

i próbując ich dotrzymać.

A co jeśli się mylę,

kolejny twój chwyt by mnie wodzić za nos.

Próbując być silnym i przetrwać ten proces,

wytrwale przyj do przodu

chyba stracę zimną krew,

jestem już bliski spakowania moich manatków

i zostawienia ci tylko paru notatek,

zabrania nawet swojego cienia

Powiedz mi kto zna jakieś spokojne miejsce

dokąd mogę się udać

aby wyjałowić swój mózg -

czuję się tak przygnębiony, tracąc kontrolę.

Moje serce podpowiada mi bym został,

oh cóż za zawiłą sieć tkamy

kiedy obmyślamy te różne sztuczki a teraz

odbierasz telefony w domu

i zaczynam podejrzewać, że mnie okłamujesz.

To jest wszystko co chciałem usłyszeć,

ponieważ odchodzę, opuszczam ciebie.

Nigdy więcej już mnie nie zobaczysz,

to już jest koniec

ponieważ dotarło to do mnie,

że mnie oszukiwałaś.

jestem naiwniakiem myśląc o miłości

.. do diaska, taki miłosny frajer pompka,

taka chodząca łajza

taki kozioł ofiarny


REFREN


Teraz zostawił cię pobitą,

te łzy na twojej poduszce, a ty wciąż czekasz,

kiedy tak siedzisz i się modlisz,

mając nadzieję, że ten koszmar się skończy.

To nie był związek oparty tylko na

znęcaniu się i ucieczce.

Przecież była tu też kiedyś miłość,

szczęście i koleżeństwo.

Pamiętam kiedy traktowałem cię porządnie,

przeniosłem cię na wzgórza

z dala od tej zapchlonej budy z getta

Ty i ja - szczęśliwy dom, kiedy tak właśnie było

miałem miłość, która należała tylko do mnie.

Powinienem zauważyć, że masz kłopoty,

ale byłem stracony,

złapałem się na twoje piękne oczy

pochłonięty aktualnym zamieszaniem,

teraz nie musisz już kłamać.

Miałaś kogoś i ja o tym wiedziałem,

powiedziałaś mi o tym

Nie martw się tym, możemy to teraz już zrobić,

jestem pod twoją presją

Podejmij decyzję, bo czekam,

kiedy będę samotny

będę przez telefon

prowadził tajemniczą pogawędkę,

chcę pozbawić cię tej niedoli

i zastąpić je pełnym szczęściem,

ale potrzebuję, byś we mnie uwierzyła,

jestem żółtodziobem w miłości

frajerem w tym temacie,

wiem że nie masz racji, ale tak już jest -

jestem przykry w tych sprawach


REFREN


Jestem miłosną ciamajdą,

naturszczykiem w miłości

Kiepściochą w temacie miłości


REFREN x2

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz